W dzisiejszych czasach stać ludzi na szczerość ? Pokazać swoją twarz ? Czy musimy zakładać maski, udawać ślepych i głupich ? Gdzie jest miejsce na akceptację ludzi takimi jakimi są ? Nie ma ?
Mądre powiedzenie głosi: "Sztuką jest pokochać drugą osobę za niedoskonałości". Dlatego ja kieruję się drugi równie mądrym powiedzonkiem pewnego rapera : "Nie mam zalet, mam wady." Łatwiej mi się z samą sobą obcuję i w sumie to jest taka mała iskierka do napędu by próbować się udoskonalić.
Jeśli mam być szczera, nienawidzę rasy ludzkiej chociaż sama do niej należę. Trudno jest pojąć istotę człowieka. Po co zostaliśmy stworzeni ? Skoro wszystko niszczymy, nawet świat który dostaliśmy w prezencie od stwórcy. Walczymy o przetrwanie w tej dżungli zwanej XXI wiekiem, a mam wrażenie, że posiadamy większe złoża siły do samo destrukcji.
Gdzie tak naprawdę jest nasz złoty środek ? Ile czasu musimy spędzić na poszukiwaniach? Całe życie ? Chyba tak.
Ludzka rasa wszystko spieprzyła na tym świecie. Przewartościowała wszystko. Nie myślimy już o prawdziwej miłości, o przyjaźni czy szczerości. Myślimy jak być na górze, zdeptać swojego brata. Zdobyć jak najwięcej kasy by poczuć się w końcu kimś i zaistnieć.
Dzisiaj Miłość to mit jeśli chodzi o mnie. Chociaż nie znam jej pełnej definicji, sama już nie wiem co z czym się je.. Czuję, że jest jej co raz mniej na świecie. Naprawdę nie wiem czy to ten świat jest już tak popierdolony czy to ja nie potrafię się do niego dostosować. A może ludzkość już tak zdziczała, że nie da się nikogo oswoić by był z Tobą na dobre i na złe ?
Naprawdę nie wiem i trudno mi udzielić odpowiedzi. Zresztą to tylko słowa, a wszyscy wiemy, że słowa nie mają już dzisiaj takiej wartości jaką posiadały kiedyś. O ile w ogóle jakąś miały....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz