Czy
człowiekowi, którego kochamy można wszystko wybaczyć ? Wybaczamy
i zapominamy czy wybaczamy, ale wciąż pamiętamy ? Czym w ogóle
jest miłość? Uczuciem? Motylkami w brzuchy? Związkiem chemicznym?
Hormonem? Chorobą psychiczną? Poświęceniem ? Dlaczego nie
ma pełnej definicji miłości ? Czemu jest zarówno dobre jak i
złem? Czemu daje nam szczęście i cierpienie? Czemu niektórzy
dla niej umierają? Umierają bo kochają ? Cierpienie ich wykańcza?
Cierpią bo kochają ? Jeśli miłość jest taka wspaniała to
czemu idzie w parzę z nienawiścią? Czy miłość i nienawiść
rozgrywają między sobą mecz? To możliwe? Jak kończą się
te rozgrywki ? 1:1, 0:1, 1:0 czy może 0:0 ? Można nie nienawidzić
z miłości ? A może to wszystko jest stekiem bzdur, które mają
nas omamić...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz